Oddział ppor. Tadeusza Orłowskiego ''Or-Ota''

     

Na terenie powiatu grajewskiego, oprócz działalności organizacji konspiracyjnych związanych z WiN i NZW, od grudnia 1945 r. rozpoczął działalność oddział niezwiązany z obiema tymi strukturami. Organizatorem i dowódca tej grupy był ppor. Tadeusz Orłowski ''Or-Ot''. Ur. 17 VII 1917 r., w Woźna Wieś, gm. Pruska , pow. Grajewo. Prawdopodobnie brał udział w wojnie obronnej 1939 r., a po jej zakończeniu przedostał się na Zachód, gdzie słuzył w Wojsku Polskim. Był zołnierzem II Korpusu gen. W. Andersa. Podcas wojny dosłuzył się stopnia podporucznika. Po zdemobilizowaniu w 1945 r. powrócił do Polski. Od 16 X 1945 r. podjął słuzbę w KP MO skąd po kilku tygodniach zdezerterował.

Orłowski po zdezerterowaniu ze służby w Powiatowej Komendzie Milicji Obywatelskiej w Ełku początkowo zaczął się ukrywać w doskonale sobie znanych stronach rodzinnych, korzystając z pomocy znajomych gospodarzy. Można się tylko domyślac powodu porzucenia przez niego służby w KP MO w Ełku. Zapewne powróciwszy z Wielkiej Brytanii, chciał podjąć legalna pracę. Szybko zorientował się jednak, że MO, w której rozpoczął służbę, nie spełniała zadań porządkowych, ale wykorzystywana była do zwalczania podziemia niepodległościowego.

W grudniu 1945 r. podjął działania zmierzające do zorganizowania oddziału zbrojnego, którego celem miała być walka z komunistami.Na początku 1946 r. Orłowski wciągnął do swojego oddziału Mieczysława Jakucia ze wsi Woźna Wieś , gm. Pruska, który obrał sobie pseudonim ''Skrzetuski'' i został zastępca ''Or-Ota''. Rolę łączniczki między nimi pełniła Helena Jankowska ''Dziulia'', ze wsi Budy. Mieczysław Jakuć ''Skrzetuski' pełnił funkcję zastępcy dowódcy do 21 maja 1946 r, kiedy zginął od wybuchu miny. Po jego śmierci nowym zastępca został Czesława Kisielewski ''Niewiadomski''.

W kwietniu 1946 r. oddział liczył pięć osób i został zasilony przez Czesława Kisielewskiego ''Niewiadomskiego'', pochodzącego z Woźnej Wsi, Tadeusza Muczyńskiego ''Orzechówkę'' z Orzechówki i Stanisława Jankowskiego ze wsi Budy. W tym okresie oddział posiadał na uzbrojeniu dwa automaty i trzy karabiny. Większość z członków oddziału miała prawdopodobnie wcześniej związki z konspiracją akowską.

Dowódca oddziału - jak sam pisał w prowadzonej przez siebie dokumentacji - początkowo nie nawiązywał żadnej łączności z władzami zwierzchnimi miejscowego WiN, gdyż nie był pewien, czy potrafi utrzymać się wraz ze swoim oddziałem na wspomnianym terenie. W momencie kiedy stworzył siatkę terenową, planował nawiązać łączność z dowództwem grajewskiego WiN, jednak do tego nie doszło. Wynika to m.in. z meldunków Komendy Obwodu WiN Grajewo. W raporcie za czerwiec 1946 r., w ustępie dotyczącym rozbicia oddziału ''Or-Ota'', napisano o nim ''oddział dziki''.

Oddział posiadał siatkę współpracowników i informatorów, która według danych dowódcy obejmowała około 100 osób. Służyli oni oddziałowi kwaterami i zaopatrzeniem w żywność, ale także informowali i ostrzegali o ruchach resortu bezpieczeństwa. Jego dowódcza zapowiedział, że wszelkie przewinienia członków oddziału i ludności cywilnej w okolicach , w których operował, będą karane najwyższym wymiarem kary. Przestrzegał, że za zameldowanie organom bezpieczeństwa o działalności i miejscu przebywania oddziału będzie rozstrzeliwać.

Oddział przestał istnieć w nocy z 12 na 13 czerwca 1946 r. Wtedy to grupa operacyjna składająca się z żołnierzy jednostki wojskowej z Grajewa, milicjantów z KP MO i funkcjonariuszy z PUBP w Grajewie , w sile około 60 ludzi pod dowództwem mjr. Kamińskiego \, przeprowadziła działania operacyjne na terenie gminy Ruda. Na podstawie doniesienia agenta ( funkcjonariuszom PUBP w Grajewie udało się nawiązać bezpośrednią łączność z dowodzącym oddziałem Tadeuszem Orłowskim ,,Or-Otem'', któremu doręczonio list od rzekomego komendanta powiatu NZW z prośbą o spotkanie. Termin tego spotkania wyznaczono na 13 VI 1946 r. ) ) grupa operacyjna okrążyła gajówkę ( odległą o 2 km od wsi Sojczyn Borowy ), w której kwaterował 13 osobowy oddział ppor. ,,Or-Ota''. Działania rozpoczęto po północy, w momencie kiedy żołnierze grupy zauważyli wychodzącego z gajówki partyzanta, wtedy otworzyli ogień. Następnie wezwano wszystkich do poddania się. Kiedy wezwanie pozostało bez odzewu, jeden z żołnierzy KBW podczołgał się do gajówki i wrzucił do środka dwa granaty. Ponownie ostrzelano gajówkę, a osaczeni próbowali przebić się przez pierścień okrążenia i przedrzeć się w stronę lasu. Podczas podjętej próby zabito troje partyzantów, a dwóch ciężko raniono. W wyniku walki zginęli: dowódca oddziału , ppor. Tadeusz Orłowski ,,Or-Ot'', jego zastępca Czesław Kisielewski ,,Niewiadomski'' oraz Helena Jankowska ,,Dziulia''; rany odnieśli: Józef Jaworski ,,Faszyna'' i Józef Koniecki ,,Lis'' pochodzący z Ciszewa. Aresztowano Narcyza Jakucia ,,Cybulskiego'', Mariana Kisielewskiego ,,Smolaka'', Wincentego Czajko ,,Skibę'', Narcyza Krzyżewskiego ,,Łosia'', Stanisława Kaśkińskiego ,,Wróbla'', Eugeniusza Mierzykowskiego ,,Nietupskiego'' i Wincentego Żelachowskiego ,,Fryca'', wszyscy pochodzili z Woźnej Wsi, gm. Pruska. Zdobyto uzbrojenie oddziału: 3 automaty, 8 kb, pistolet nagan i 130 sztuk amunicji do kbk oraz teczkę z dokumentami i ewidencją oddziału.

(Oddział Tadeusza Orłowskiego ,,Or-Ota''. Leżą Tadeusz Orłowski ,,Or-Ot'', Helena Jankowska ,,Dziulia'' (w środku) i Czesław Kisielewski ,,Niewiadomski''. Z tyłu ujęci partyzanci. Zdjęcie z 13 czerwca 1946, prawdopodobnie przed budynkiem PUBP w Grajewie)

 

(Opracowano na podstawie Sławomir Poleszak ''Podziemie antykomunistyczne w łomżyńskiem i grajewskiem 1944-1957'' )


< Powrót do strony głównej >


 

a