Oddział Mariana Borysa ,,Czarnego''

Oddział ten był epigonem Komendy Powiatu NZW ,,Łużyca''-,,Łuków''. Po śmierci ostatniego Komendanta Powiatu KP NZW ,,Łuków'' chor. Hieronima Rogińskiego ,,Roga'' dowództwo nad oddziałem - bez żadnego oporu - objął Marian Borys ,,Czarny''.

Urodził się 30 VII 1927 r. w Zabiele, pow. Łomża, pochodzenie chłopskie. Ukończył 5 klas szkoły powszechnej. Od 1943 r. w AK. W 1948 r. wstąpił do NZW. Pełnił funkcję sekretarza KP NZW ,,Łuków''. Do jego obowiązków należało dokumentowanie spraw organizacyjnych Komendy i pisanie rozkazów ,,Roga''. Opracowywał informacje uzyskane o członkach partii, organizacjach politycznych i funkcjonariuszach UBP, MO i ORMO, jak również dane o sobach podejrzewanych o współpracę z organami bezpieczeństwa. Brał udział w 25 akcjach. Cieszył się całkowitym zaufaniem ,,Roga''.

(Żołnierze Komendy Powiatu NZW Kolno. Od lewej Marian Borys ,,Czarny'', chor. Hieronim Rogiński ,,Róg'' i Stanisław Śledzik ,,Huragan'')

Oddział liczył wtedy 9 członków. Nie posiadał on już struktury organizacyjnej i nie utrzymywał żadnych kontaktów z innymi grupami. Po śmierci ,,Roga'' oddział przeżywał kryzys i nie przejawiał przez pewien czas żadnej aktywności zbrojnej. W środki do życia zaopatrywał się dzięki rozbudowanej siatce współpracowników. Trzon grupy stanowili: Marian Borys ,,Czarny'', Aleksander Góralczyk ,,Topór'', Władysław Sadłowski ,,Twardy'' i Stanisław Grajek ,,Mazur''. Czwórka ta ukrywała się wspólnie. Natomiast Romuald Korwek ,,Orzech'', Czesław Kuliś ,,Chrom'', Stefan Kownacki ,,Gołąb'', Sczepan Sawicki ,,Wicher'' i Stefan Greloch ,,Jastrząb'' ukrywali się indywidualnie i utrzymywali stały kontakt z ,,Czarnym''.

Według danych na dzień 1 stycznia 1953 r. oddział ,,Czarnego'' liczył sześciu partyzantów: Marian Borys ,,Czarny'', Władysław Sadłowski ,,Twardy'', Stanisław Grajek ,,Mazur'', Aleksander Góralczyk ,,Topór'', Stefan Kownacki ,,Gołąb'' i Romuald Korwek ,,Orzech''. Od lutego 1953 r. wystepowali oni w dwóch patrolach. Pierwszy operował na terenie gmin Czerwone, Mały Płock, Lachowo i w południowych gminach woj. Olsztyńskiego, drugi natomiast na terenie gmin Turośl i Wiartel.

Po śmierci komendanta Powiatu chor. ,,Roga'' oddział nie zaprzestał całkowicie działalności. Pierwszą akcje przeprowadził w dniu 24 czerwca 1952 r. Partyzanci rozstrzelali wtedy członka PZPR i ORMO Piotra Roszko ze wsi Ciemianka, gm. Grabowo, pow. Kolno. 26 czerwca 1952 r. Aleksander Góralczyk ,,Topór'' usiłował zastrzelić Jana Piaseckiego z kolonii wsi Mały Płock, pow. Kolno. Przeszkodził mu patrol milicjantów i ormowców. W walce ranny został członek ORMO Bogdan Kutuła. ,,Topór'' wycofał się. Następna akcja miała miejsce 9 lipca 1952 r. Tego dnia ,,Topór'' postrzelił ormowca Makowskiego we wsi Kołaki, gm. Rpgienice, pow. Łomża. Z kolei 22 lipca 1952 r. ,,Czarny'' i ,,Topór'' zaatakowali milicjanta kpr. Józefa Burę i dwóch ormowców, Aleksandra Pisowładzkiego i Franciszka Supińskiego. Do starcia doszło we wsi Kąty, gm. Mały Płock, milicjant został ciężko ranny.

Przez kolejny rok oddział nie przeprowadził żadnej akcji. Dopiero na początku lipca 1953 r. ,,Twardy'' i ,,Mazur'' uprowadzili pracownika GRN w Czerwonem. Następnie został on rozstrzelany. Po śmierci trzech partyzantów: Władysława Sadłowskiego ,,Twardego'', Stanisława Grajka ,,Mazura'' i Aleksandra Góralczyka ,,Topora'' w dniu 11 listopada 1953 r. , którzy zginęli w trakcie walki z grupą operacyjną KBW, oddział ,,Czarnego'' w praktyce przestał istnieć. ,,Czarny'' ukrywał się wspólnie ze Stefanem Grelochem ,,Jastrzębiem''. Przebywali przeważnie w kompleksach leśnych i na bagnach, nie podejmując żadnych akcji. Natomiast ''Wicher'' i ,,Orzech'' ukrywali się indywidualnie. Na skutek donosu tajnego współpracownika , UBP ustalił miejsce pobytu ,,Wichra''. Ukrywał się on u swojego teścia Aleksandra Komorowskiego we wsi Gołdynek, pow. Pisz. W dniu 3 lipca 1954 r. grupa wojskowa w sile 1 kompanii prowadziła ,,pościg'' za jednym z pracowników UBP, który udawał partyzanta. Ubowcy okrążyli ,,podejrzane'' obejście. W czasie rewizji odnaleziono bunkier pod zabudowaniami, w którym ujęto Szczepana Sawickiego ,,Wichra''.

(Szczepan Sawicki ,,Wicher'', żołnierz oddziałów PAS KP NZW Kolno)

W tym momencie organom bezpieczeństwa zależało już tylko na ujęciu bądź likwidacji Mariana Borysa ,,Czarnego''. Postanowiono użyć do tego danych zgromadzonych w teczkach personalnych członków miejscowego podziemia. Ustalono, że agent ,,Krzakowski'', jako były podwładny Stefana grelocha ,,Jastrzębia'' ma możliwość nawiązania z nim kontaktu, a przez to i z ,,Czarnym''. ,,Krzakowski'' w dniu 30 czerwca 1954 r. , udając ukrywającego się, nawiązał kontakt z ,,Jastrzębiem'', a za jego pośrednictwem z ,,Czarnym''. Dwaj ostatni ukrywali się w masywie leśnym koło wsi Dzierzba i Zaskrodzie, gm. Stawiski, pow. Kolno. Ukrywali się wspólnie przez 5 dni, następnie z polecenia ,,Czarnego'' rozeszli się na swoje ,,meliny'' wyznaczając na dzień 10 sierpnia przyszłe spotkanie. Na podstawie danych ,,Krzakowskiego'' por. Zdzisław Banaś z WUBP w Białymstoku dokładnie sprawdził miejsce przyszłego spotkania ,,Czarnego'' z ,,Jastrzębiem''. Opracowano plan zasadzki. W dniu 8 sierpnia 1954 r. o godz. 24 zasadzka została wystawiona i trwała bez przerwy do 12 sierpnia. W tym dniu ok. 7.30 dowódca zasadzki zauważył zbliżającego się ,,Czarnego''. Wyszedł on z lasu i kierował się do pobliskiego jeziorka po wodę. Kiedy ,,Czarny'' był o 10 metrów od stosu drzewa, zgodnie z wcześniejszym planem próbowano wypuścić na niego psa, jednak bezskutecznie. ,,Czarny'' zorientował się w sytuacji, wymierzył pistolet w kierunku ubowców i zaczął uciekać. W wyniku ostrzału ,,Czarny'' został ranny w nogę i zgubił pistolet, jednak dalej uciekał, kierując się na wieś Zaskrodzie. Ubowcy strzelając wszczęli pościg , wezwali też ,,Czarnego'' do poddania się, jednak ten odwrócił się i chciał rzucić granat, ale mając też zranioną rękę, nie mógł zerwać gumki z dźwigni spustowej. Ścigający otworzyli ogień z broni maszynowej, zabijając go na miejscu. Podczas przeszukania lasu odnaleziono kryjówkę w ziemi, gdzie znaleziono 10-strzałowy karabin SWT i 40 sztuk amunicji.

(Marian Borys ,,Czarny'', zdjęcie pośmiertne z sierpnia 1954 r. )

W dniu 25 grudnia 1954 r. schwytano Stefana Grelocha ,,Jastrzebia'', jednak nie wytoczono mu procesu i został zwolniony. Romuald Korwek ,,Orzech'' ukrywał się do 1960 r., mimo że prokuratura umorzyła jego sprawę na mocy amnestii w kwietniu 1956 r.

(Romuald Korwek ,,Orzech'', od sierpnia 1947 r. żołnierz KP NZW Kolno)

 

 

(Opracowano na podstawie Sławomir Poleszak ''Podziemie antykomunistyczne w łomżyńskiem i grajewskiem 1944-1957'')


< Powrót do strony głównej >


 

a