Antoni Heda - ,,Szary" był człowiekiem niezwykłym. Urodził się 11.X.1916 roku w Małomierzycach na Ziemi Iłżeckiej. Miał trzy siostry i pięciu braci. Dwóch z nich i szwagra funkcjonariusze UB okrutnie zamęczyli w więzieniu w Kielcach. Po ukończeniu Technikum Elektryczno - Mechanicznego o profilu zbrojeniowym podjął pracę w Fabryce Zbrojeniowej w Starachowicach. Powołany do Szkoły Podchorążych służbę wojskową odbywał w Kielcach w 4 pułku piechoty. Pasjonował się historią ziemi kieleckiej i przebiegiem Powstania Styczniowego, zwłaszcza taktyką walki partyzanckiej.

Wojna zastała go  w Zakładach Zbrojeniowych w Starachowicach. Wziął udział w kampanii wrześniowej. Pierwszym czynem wojennym Antoniego Hedy było zdobycie niemieckiego samochodu pancernego i użycie wozu w walkach pod Iłżą. Cofając się z oddziałami Wojska Polskiego dotarł pod Kock, gdzie walczył do 5 października 1939r roku w zgrupowaniu gen. Kleeberga. Był świadkiem odczytywania ostatniego rozkazu generała Kleeberga: ,,Zdławieni z dwóch stron przez dwóch odwiecznych wrogów musieliśmy dać za wygraną. Dziękuję Wam za wasze męstwo. Jeszcze Polska nie zginęła"                   

Na swoim Żołnierskim szlaku walczył właśnie z tymi dwoma wrogami. Już w styczniu 1940 roku bierze udział w budowaniu struktur konspiracyjnych organizacji Orła Białego , a po masowych aresztowaniach i rozstrzelaniu 360 młodych konspiratorów i mieszkańców Skarżyska w połowie lutego 1940 roku przystępuje do Związku Walki Zbrojnej w Iłży. W 1941 roku chce przedostać się do Rumunii, aby dotrzeć do polskiego wojska na Zachodzie. Aresztowany przez NKWD został osadzony w więzieniu w Brześciu. Był świadkiem współpracy NKWD i gestapo.

Po zajęciu twierdzy brzeskiej przez oddziały niemieckie w czerwcu 1941 roku osadzony został wraz z jeńcami sowieckimi w stalagu 107 pod gołym niebem. Na skrawku ziemi stłoczono 140 tyś jeńców. Cudem uniknął śmierci głodowej. Udało mu się uciec pod stertą obierzyn na wozie chłopskim. Wracał do domu długo, gdyż cierpiał na kurzą ślepotę. Po raz  pierwszy został cudownie ocalony.                             

W połowie 1942 roku obejmuje dowództwo podobwodu iłżeckiego Dolina  Armii Krajowej. Wykazuje się talentami prawdziwego dowódcy, który najpierw gruntownie szkoli swoich żołnierzy i buduje struktury lokalnego wywiadu oraz kryjówki i podziemne szpitaliki. Dzięki temu jego oddział nie ponosił strat i był wspierany przez miejscową ludność. Walkę z Niemcami rozpoczął od niszczenia biur werbunkowych na roboty do Niemiec i dokumentów zmuszających rolników do oddawania kontyngentów.

Stworzył swoisty kodeks partyzanta, polegający na tym, aby nie narażać ludności cywilnej na krwawy odwet hitlerowskiego okupanta. Jego oddział budował własne obozowiska, nie nocował po wsiach, wspomagał ludność  wiejską zdobytą żywnością i ubraniami. ,, Szarego"   witano chlebem i solą.                                  

Współpracował z Janem Piwnikiem ,, Ponurym" , z którym spotykał się na Wykusie. Razem opracowali plan likwidacji w Marculach gestapowca Krugera, który organizował obławy na Żydów ukrywających się w lasach. To Krueger doprowadził do wymordowania mieszkańców wsi Bór Kunowski, której mieszkańcy pomagali Żydom. Krueger został zabity w swojej fortecy w Marculach przez grupę likwidacyjną AK. Razem z ,,Ponurym" wyrwali się z hitlerowskiej obławy pod Błazinami.

Gdy dwaj partyzanci Szarego zostali aresztowani w czasie obławy, jego oddział rozbija więzienie w Starachowicach i uwalnia wszystkich więźniów. W 1942 roku wielką akcją było jednoczesne podpalenie akt kontyngentowych we wszystkich gminach powiatu starachowickiego.

,,Szary" sam zdobywał broń i amunicję. Oparta na partyzanckim podstępnie słynna akcja na oddział  Wehrmachtu stacjonujący w majątku Pakosław przyniosła ,,Szaremu" zdobyczną broń, odzież i żywność. Jeńców oraz żołnierzy Wehrmachtu puszczał wolno i  chłostał gorliwych żandarmów. W akcjach ,,Szarego" jest błyskotliwość partyzanta oparta na dokładnie przygotowanym planie. I wielkie szczęście. Tak było w zakładach im. Goeringa w Starachowicach, gdzie ,,Szary" ze swoimi ludźmi otworzył kasę i na potrzeby oddziału zdobył wielką jak na owe czasy sumę pieniędzy.

Znakiem rozpoznawczym 150 osobowego oddziału ,,Szarego" były czarne berety i świetne wyposażenie w zdobyczną broń. Panował nad dyscypliną, nie tolerował picia alkoholu i jakichkolwiek form partyzanckich konfiskat.

Był człowiekiem głęboko religijnym. W jego oddziale odprawiane były Msze Święte polowe. Wiara w Boga dawała siłę i nadzieję. Nadzieję na przyszłą wolną Polskę, tak jak w czasie słynnej koncentracji 11 listopada 1943 roku w lasach na Szczytniaku, kiedy ksiądz  kapelan Zygmunt Głowacki ,,Jaskólski" odprawił Mszę Świętą dla zgrupowanych oddziałów ,,Ponurego", ,,Szarego", ,,Mariańskiego", ,,Robota" i ,,Kmicica".

W czerwcu 1944 roku grupa szturmowa ,,Szarego" rozbiła areszt w Końskich wysadzając trotylem więzienną bramę i uwalniając to więźniów, w tym swoich łączników. Przyjmuje do oddziału prawie 30 żołnierzy sowieckich, którzy uciekli z obozu w Baryczy koło Końskich. Z Ormianinem doktorem Muszeniem, w randze majora, będzie przyjaźnił się po wojnie przez długie lata.

Szlak bojowy ,,Szarego" to między innymi akcja w Suchedniowie, zdobycie pociągu z amunicją i przygotowania do akcji Burza. Następuje koncentracja 3 pp Leg. AK, Szary dowodzi II batalionem. Żołnierze wierzyli, że pójdą na pomoc Warszawie, a także będą zdobywać Kielce oraz Radom. Akcję odwołano.

We wrześniu 1944 roku ,,Szary" idzie z odsieczą mieszkańcom Radoszyc pacyfikowanym przez oddział SS. Potem następuje starcie pod Trawnikami, Radoszycami i prawdziwa bitwa pod Szewcami koło Chęcin, w której po stronie niemieckiej udział wzięły niemieckie samoloty i artyleria. ,,Szary" nie zdążył rozbić więzienia w Radomiu, bo rozpoczęła się niemiecka ofensywa i 17 stycznia do Radomia weszła Armia Czerwona oraz oddziały NKWD.

Już od pierwszych dni tzw. Wyzwolenia zaczęto aresztować i wywozić członków niepodległościowych struktur podziemnych. ,,Szary" przystępuje do organizacji NIE, a potem WiN. W kwietniu i maju aresztowano sztab 2 dywizji legionowej AK Okręgu Radomsko-Kieleckiego m.in. dowódcę kpt. Antoniego Żółkiewskiego ,,Lina", kapitana ,,Siwego", porucznika ,,Jelenia", a także kpt. Wyrwę z NSZ. UB aresztowało trzech braci ,,Szarego" i dwóch szwagrów. Braci - Stanisława i Jana oraz szwagrów zamordowano.

Wierny żołnierskiej  przysiędze ,,Szary" odtwarza konspiracyjne struktury i otwiera zakonspirowane magazyny z bronią. W nocy z 4 na 5 sierpnia  Samodzielna Brygada Kielecka pod dowództwem ,,Szarego" w sile 220 żołnierzy podziemia atakuje i rozbija więzienie w Kielcach. Rozbitych cel uwolniono ok. 350 Akowców, w tym komendanta ,,Lina". Brygada rozformowała się w lasach i uniknęła pościgu pułków NKWD. ,,Szary" ranny został w czasie akcji, która przeprowadzona została bez strat własnych.

Podziemie niepodległościowe infiltrowane było przez UB. Zdrajcy znaleźli się również w otoczeniu ,,Szarego". Nie doszedł do skutku precyzyjnie przygotowany plan rozbicia więzienia na Rakowieckiej w Warszawie przez połączone oddziały ,,Szarego" i Dekutowskiego - ,,Zapory". ,,Szary" musiał ukrywać się przed pościgiem UB. Ukrywał się pod zmienionymi nazwiskami wraz z żoną Wacławą, łączniczką o pseudonimie ,,Narcyza" i dwoma małymi córeczkami. Aresztowany został 28 lipca 1948 roku w Gdyni-Chyloni.

W śledztwie zachowywał się niezłomnie. Przesłuchiwany był w Informacji Wojskowej na ulicy Oczki, a śledztwo z udziałem  Różańskiego toczyło się na Rakowieckiej. Jego wewnętrzna siła, postawa i okupacyjna legenda budziła respekt ubeckich oprawców. Dodawał otuchy współwięźniom - m.in. pułkownikowi  Skalskiemu z Dywizjonu 303.

Jego proces toczył się przy drzwiach zamkniętych w Kielcach. Na Sali sądowej stały karabiny maszynowe. Pierwszy zarzut jaki postawiono ,,Szaremu" to współpraca z hitlerowskim okupantem i  ,,długoletni staż w służbie rodzimego faszystowsko - sanacyjnego podziemia". Skazany został na czterokrotną karę śmierci. Odmówił napisania podania z prośbą  o łaskę. Wyrok zmieniono na dożywocie biorąc pod uwagę fakt pomocy Żydom i uratowania jeńców radzieckich oraz przekazania ich z bronią do oddziału AL Moczara.

Siedząc kilka miesięcy w celi śmierci nie tracił nadziei powierzając swoje życie Opatrznośći Bożej. Przeszedł więzienia w Rawiczu i Wronkach. Wyszedł na wolność objęty amnestią 16 listopada 1956 roku. O całkowitej rehabilitacji nie było mowy. ,,Szary" mówił, że nigdy by o nią do ludowej władzy nie występował.

Rozpoczął nowe życie tak, aby nie być zależnym od władzy. Za pożyczone pieniądze kupił kawałek ziemi pod Warszawą w Kaniach, gdzie stopniowo wybudował skromny dom i szklarnię, która dawała mu niezależność. Poświęcił się pracy dla towarzyszy broni, organizował spotkania Szaraków, budował pomniki. Starał się, by świadectwa niepodległościowych działań nie poszły w zapomnienie. Przez wiele lat jego nazwisko i pseudonim okupacyjny były zdejmowane przez cenzurę. Nie pisano słowa o ,,Szarym".

Całym sercem związany był ze swoimi żołnierzami i ich rodzinami. Pointą jego losów jest organizowanie w 1980 roku ,,Solidarności Kombatantów", której został przewodniczącym 12 grudnia 1981 roku. Po latach gdy można było otworzyć ubeckie teczki ,,Szarego" w IPN, okazało się, że do internowania wyznaczony był już w połowie października 1980 roku. Internowany został 13 grudnia 1981 roku. Jeszcze raz znalazł się w więzieniu, tym razem na Białołęce. Uważał, że ,,internowanie nie może być porównywane z więzieniem i to jeszcze z więzieniem w czasach stalinowskich (.)". Na prośbę rodziny został zwolniony 16 czerwca 1982 roku. Przez wiele lat był doradcą kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Podsłuchiwany i inwigilowany był do końca lat 80 - tych. Zrehabilitowany w III Rzeczpospolitej. W 1990 roku doprowadził do zjednoczenia ok. 30 organizacji kombatanckich  w Światową  Federację Polskich Kombatantów i został jej prezesem. Podniesiony do rangi pułkownika w kwietniu 1995 roku, a 3 maja 2006 roku do stopnia generała brygady przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wielokrotnie odznaczany m.in. krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. Najbardziej dumny był z Gwiazdy Wytrwałości - orderu ustalonego 19 września 1831 roku. Był honorowym obywatelem wielu miast Polski. Jest autorem dwóch książek: ,,Wspomnienia Szarego" i ,,Szary przeciw zdrajcom Polski". W latach 90 - tych związał się z narodowym środowiskiem Tygodnika ,,Ojczyzna". Zaliczany do najwybitniejszych polskich dowódców partyzanckich i podziemia niepodległościowego.

Całe życie był wierny dewizie ,,Bóg Honor Ojczyzna". Zmarł 14 lutego 2008 roku po wielomiesięcznej chorobie.

Generał brygady Antoni Heda - Szary należał do ludzi, o których trzeba pisać w podręcznikach historii. Był bowiem człowiekiem cierpienia do tego stopnia, że stał się symbolem walki o niepodległą umiłowaną Ojczyznę. Jego duch ciągle żyje, a jego bohaterstwo i poświęcenie Polska na zawsze zachowa w pamięci.

Na podstawie artykułu ze strony Urządu Miejskiego w Iłży


Zobacz również :

  • ''Szary'' w oczach swoich żołnierzy - czytaj...
  • Oświadczenie wygłoszone na posiedzeniu Senatu po śmierci gen. Antoniego Hedy - czytaj...
  • Antoni Heda, życiorys, droga bojowa, uroczystości pogrzebowe (Wikipedia) - czytaj...
  • Antoni Heda ''Szary'' - portal Podziemie zbrojne - zobacz..

Powrót do strony głównej


 

a