Piotr Majchrzak

Piotr Majchrzak , ur. 12 marca 1963r. , uczeń Technikum Ogrodniczego. W dniu 11 maja 1982 r.,w Poznaniu, około godziny 21.00 na ul. Fredry przy kościele Najświętszego Zbawiciela został wylegitymowany, zaatakowany i pobity przez oddział ZOMO. Przewieziony na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ul. Lutyckiej, operowany przez lekarzy ze szpitala MSW, zmarł 18 maja nie odzyskawszy przytomności. Przyczyną śmierci były obrażenia śródmózgowe powstałe w wyniku urazu czaszki. Dnia 22 maja na cmentarzu w Miłostowie odbył się manifestacyjny pogrzeb Piotra Majchrzaka jako ofiary stanu wojennego. Kolegów szkolnych zamordowanego SB przestrzegało przed udziałem w pogrzebie. Piotr Majchrzak dzięki nieprzejednanej postawie rodziny stał się symbolem ofiary stanu wojennego.

O sprawie śmierci Majchrzaka szeroko informowała prasa podziemna, rozrzucono kilka tysięcy ulotek informujących o jego śmierci i przebiegu śledztwa. Toteż nic dziwnego, że oficjalna prasa i propaganda organów porządku zmuszona była komentować ten wypadek. Charakterystyczne dla tej sprawy jest, że już od dnia pobicia Piotra Majchrzaka funkcjonariusze SB obserwowali miejsce wypadku, rodzinę oraz kontrolowali stan ofiary w szpitalu. Stosując różnorodne szykany usiłowano przekonać rodzinę, by nie nagłaśniała sprawy i nie składała kolejnych odwołań od decyzji prokuratury, grożąc, że "zginie mąż i drugi syn".

Śledztwo w sprawie przyczyny zgonu prowadziła Prokuratura Rejonowa Stare Miasto w Poznaniu. Zostało ono umorzone 19 listopada 1982 r., uzasadniając to tym, iż "nie udało się ustalić okoliczności doznania przez Piotra Majchrzaka obrażeń ciała, które spowodowały jego zgon". Po zażaleniu na decyzję Prokuratury Rejonowej Stare Miasto w Poznaniu Prokuratura Wojewódzka w Poznaniu zleciła 22 marca 1983 r. uzupełnienie postępowania przygotowawczego. Charakterystyczne jest, że mimo decyzji o wznowieniu śledztwa nie podjęto żadnych czynności w tej sprawie przez trzy miesiące. Rodzina wniosła skargę na bezczynność i opieszałość w prowadzeniu śledztwa l lipca 1983 r. Mimo objęcia śledztwa szczególnym nadzorem przez Prokuraturę Wojewódzką w Poznaniu postępowanie umorzono 24 listopada 1983 r. Po kolejnym zażaleniu rodziny Prokuratura Wojewódzka 19 stycznia 1984 r. zaleciła przejęcie śledztwa do prowadzenia przez Wydział Śledztw Prokuratury Wojewódzkiej w Poznaniu, mimo to jednak sprawa została umorzona 31 lipca 1984 r. przez Prokuraturę Wojewódzką w Poznaniu i decyzja ta została podtrzymana przez Prokuraturę Generalną w październiku 1984 r. Kolejne śledztwo podjęła na nowo Prokuratura Wojewódzka w Poznaniu 12 listopada 1991 r. Ustalono na podstawie zeznań świadków, że w zajściu na ul. Fredry uczestniczyła większa ilość funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz Wojskowej Służby Wewnętrznej.

W toku śledztwa nie zdołano uzyskać dokumentów sporządzonych przez ZOMO i WSW dotyczących zdarzenia w dniu 11 maja 1982 r. ponieważ zostały one wybrakowane (zgodnie z przepisami obowiązującymi w tych jednostkach). Ponieważ nie pojawił się żaden naoczny świadek zdarzenia, śledztwo umorzono 28 października 1992 r. stwierdzając, że żaden z funkcjonariuszy nie brał udziału w interwencji przed kawiarnią "WZ", a wskazanie sprawcy przestępstwa jest niemożliwe.

(Agnieszka Łuczak, Stan wojenny w Wielkopolsce - IPN Poznań 2004)

Rodzina zamordowanego , poddawana była różnym formom represji.

( Zdjęcia pochodzą ze strony piotr-majchrzak.prv.pl )

Zobacz również :

  • Nie ma świadków, nie ma winnych śmierci syna - czytaj...

< Powrót do strony głównej >

a