Oddział Franciszka Kisielewskiego ,,Sosny''

Wiosną 1950 r. na terenie gminy Drozdowo, pow. Łomża , Franciszek Kisielewski ,,Sosna'', były dowódca patrolu PAS w oddziale ppor. Michała Bierzyńskiego ,,Sępa'' zorganizował czteroosobową grupę podziemną, złożoną z ujawnionych członków NZW.

Franciszek Kisielewski ,,Sosna'' , kpr. WP, plut. NZW, urodził się 2 III 1911 r. w Taraskowo, pow. Łomża. Pochodzenie chłopskie, rolnik, wykształcenie 3 klasy szkoły powszechnej. Od 1936 r. odbywał służbę wojskową w 36 pp w Warszawie., gdzie ukończył szkołę podoficerską. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r., walczył pod Częstochową i w obronie Warszawy. Po kapitulacji stolicy dostał się do niewoli niemieckiej. W 1943 r. uciekł z obozu jenieckiego i powrócił do rodzinnej wsi. W tym samym roku wstąpił do NSZ. Pełnił funkcję dowódcy plutonu. Po ,,wyzwoleniu'' nadal w NSZ, a następnie NZW. Od października 1945 r. w oddziale PAS Michała Biebrzyńskiego ,,Sępa'', gdzie pełnił funkcję dowódcy patrolu. Ujawniony w dniu 1 IV 1947 r. w PUBP w Łomży.

Dowódca po ujawnieniu nie angażował się w żadną działalność polityczną, a powrócił do podziemia po aresztowaniu go 8 września 1947 r. , kiedy znaleziono w jego zabudowaniach kilka sztuk broni ( rkm, kb ,,Mauzer'' i pistolet Vis), a jemu samemu udało się uciec z aresztu PUBP w Łomży. Początkowo ukrywał się indywidualnie, a na początku 1950 r. z osób, które spotkał podobny los, zorganizował grupę zbrojną. Podporządkował sobie Józefa Bieńkowskiego ,,Mściciela'', Józefa Wądołowskiego ,,Karola'' i Stanisława Kijka ,,Cygana''. Grupa w powyższym składzie ukrywała się do sierpnia 1950 r. Funkcjonariuszom WUBP w Białymstoku po raz kolejny udała się prowokacja z wprowadzeniem do oddziału swojego agenta. Tak jak w przypadku oddziału Gabriela Oszczapińskiego ,,Dzięcioła'' i oddziału Czesława Czyża ,,Dzika'', do oddziału ,,Sosny'' wprowadzono agenta Wacława Snarskiego ,,Księżyca''. Tym razem przygotowano mu legendę, jakoby przeżył zagładę oddziału ,,Dzika''. ,,Sosna'' po bliższym zapoznaniu się z agentem zaproponował mu zorganizowanie akcji na sklep GS w gminie Jedwabne lub Wizna. ,,Księżyc'' uchylił się pod pretekstem silnej penetracji tego rejonu przez UBP i wojsko i ze swej strony zaproponował inny plan, a na jego realizację wskazał teren wsi Wyszowate, pow. Białystok. ,,Sosna'' zgodził się, oddział przeprawił się promem przez Biebrzę, a następnie szedł przez trudno dostępne mokradła i grzęzawiska. Był to celowy manewr ,,Księżyca'', który miał na celu zmęczenie partyzantów i ułatwienie ich likwidacji. W momencie, kiedy grupa dotarła do wsi Żuki, ,,Księżyc'' ulokował ich w lasach szelągowskich , a sam pod pretekstem przeprowadzenia wywiadu udał się na spotkanie z pracownikami operacyjnymi UBP. Zaplanowano urządzenie zasadzki koło wsi Wyszowate, a która ,,Księżyc'' miał wprowadzić ,,Sosnę'' i jego ludzi. Wieczorem 25 sierpnia 1950 r. zgodnie z przyjętym założeniem przeprowadzono operację, w wyniku której wszyscy czterej zostali zabici.

 

 

(Opracowano na podstawie Sławomir Poleszak ''Podziemie antykomunistyczne'')


< Powrót do strony głównej >


 

a